Puchar Polski dla Lotosu Gdynia
dodano:2010-03-06
Koszykarki Lotosu Gdynia zdobyły Puchar Polski. W finale gdynianki, po dobrym meczu wygrały z CCC Polkowice 76:64 a do triumfu gdyńską drużynę poprowadziły Ivana Matovic i Roneeka Hodges.
Początek meczu to show Ivany Matovic. Serbska środkowa Lotosu Gdynia niepodzielnie panowała w strefie podkoszowej, gdzie raz za razem radziła sobie z Nadią Parker. W 3 minucie było 6:3 dla Lotosu a wszystkie punkty zdobyła Matovic. Wtedy Parker zmieniła Amisha Carter i od razu Ivana Matovic miała utrudnione zadanie. Polkowiczanki stopniowo łapały rytm gry. W 6 minucie Veronika Bortelova celnym rzutem za trzy punkty doprowadziła ro remisu 11:11. Natychmiast jednak "trójką" w ostatniej sekundzie akcji odpowiedziała Roneeka Hodges a efektowaną akcją 2+1 popisała się Erin Phillips i gdynianki odskoczyły na 17:11.
Pod koniec kwarty świetną zmianę dała Claudia Sosnowska. Najpierw zebrała piłkę w ataku i po profesorsku skierowała ją do kosza a już w drugiej kwarcie efektownie trafiła za trzy punkty. Było wtedy 25:17 dla gdynianek. Sygnał do odrabiania strat dała ponownie Carter, ale wtedy swój koncert gry rozpoczęła Roneeka Hodges. Amerykanka dwa razy z rzędu trafiła za trzy, w tym raz równo z syreną, nie myliła się z półdystansu, jak i efektownie skończyła kontrę swojego zespołu. Hodges w tej kwarcie zdobyła aż 14 punktów i po pierwszej połowie Lotos Gdynia prowadził z CCC Polkowice 43:28.
Po zmianie stron gdynianki zagrały mniej skutecznie, miały też problemy ze sforsowaniem agresywniejszej obrony CCC. Podopiecznym Krzysztofa Koziorowicza udało się powstrzymać obwodowe zawodniczki Lotosu. Obie drużyny grały przede wszystkim przez środek wykorzystując środkowe. W efekcie na parkiecie oglądaliśmy emocjonujące pojedynki pomiędzy Amishą Carter i Ivaną Matovic.
Gdy po rzucie tej pierwszej w 26 minucie było tylko 49:41 dla Lotosu, ta druga wzięła na siebie ciężar gry. Jej 6 punktów z rzędu pozwoliło gdyniankom odskoczyć na 55:43, a gdy "trójkę na minutę przed końcem trzeciej kwarty dołożyła Erin Phillips Lotos prowadził już 58:43. Końcówkę kwarty polkowiczanki rozegrały jednak znakomicie i zniwelowały straty do 7 punktów (58:51), co zwiastowało emocje w ostatniej odsłonie.
Czwartą kwartę gdynskie koszykarki rozpoczęły tak, jakby natychmiast chciały pozbawić swoje rywalki złudzeń. Najpierw trafila Matovic, potem dwie trójki zaaplikowała rywalkom Tomiałowicz i było 68:56 na 6 minut przed końcem. Kolejne efektowne akcje, tym razem w wykonaniu Tanashy Wright odebrały koszykarkom CCC nadzieję na końcowy triumf. Ostatecznie Lotos Gdynia wygrał z CCC Polkowice 76:64 i zdobył swój czwarty w historii Puchar Polski. MVP turnieju finałowego uznano Ivanę Matovic z Lotosu Gdynia. Nagrodą za zwycięstwo w Pucharze Polski dla klubu był Ford Kuga ufundowany przez sponsora ligi żeńskiej Dom Samochodowy Germaz. Przegrana drużyna "odjechała" z Gdyni Fordem KA.
Finał Pucharu Polski był przedsmakiem tego, co czeka nas we wtorek 9 marca. Tego dnia w Gdyni odbędzie się Mecz Gwiazd Euroligi, w którym drużyna Europy zagra z zespołem Reszty Świata. Na boisku zobaczymy najlepsze koszykarki świata z Dianą Taurasi na czele.







