Porażka, awans i powrót do Moskwy
dodano:2010-01-21
Nie było niespodzianki w Moskwie. Koszykarki Lotosu Gdynia nie sprostały najlepszej drużynie Europy ostatnich lat i przegrały 60:85. Był to ostatni mecz fazy grupowej Euroligi.
Gdynianki wyszły na boisko ze zbyt dużym respektem dla rywala. Na dodatek bardzo słabo broniły, co przy doskonale uregulowanych celownikach koszykarek Spartaka musiało się źle skończyć. I tak w istocie było. Podopieczne Pokey Chatman trafiały dosłownie z każdej pozycji. W pierwszej kwarcie miały ponad 61 procent skuteczności za 2 punkty i 80 procent za 3 punkty (4/5). Nie do zatrzymania było trio Sylvia Fowles, Anete Jekabsone Zogota i Diana Taurasi. Ta pierwsza na dodatek panowała niepodzielnie na tablicach. W efekcie po pierwszej kwarcie było 32:13 dla gospodyń. Gdynianki złapały swój rytm gry w drugiej kwarcie, bardzo dobrze grała Erin Phillips, dobrą zmianę dała też Marta Jujka. To wszystko było jednak za mało, aby odrobić straty, zwłaszcza, że jak w transie grała Fowles. Druga kwarta remisowa, 19:19 i w efekcie na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 51:32. Remisem też zakończyła się kwarta trzecia, w której klasę pokazała Taurasi. Jej dwie trójki podcięły skrzydła koszykarkom Lotosu. W ostatniej odsłonie gdynianki już złożyły broń, walczyć mocniej próbowała walczyć tylko Ivana Matovic. Ostatecznie Lotos Gdynia przegrał różnicą 25 punktów, ale młody, gdyński zespół nie musi się wstydzić swojej postawy. Zdecydowanie na plus można zapisać postawę Marty Jujki, momentami z dobrej strony na tle tak silnego rywala pokazywały się Oliwia Tomiałowicz i Louice Halvarsson.
Mimo porażki Lotos Gdyni, z czwartego miejsca w grupie awansował do fazy play-off Euroligi. W pierwszej rundzie spotka się ponownie ze Spartakiem Moskwa. Gra toczy się do dwóch zwycięstw.
Spartak Moskwa Region – Lotos Gdynia 85:60 (32:13, 19:19, 15:15, 19:13)
Spartak: Taurasi 17, Fowles 14, Bird 10, Petrovic 10, Karpunina 8, McCarville 8, Zogota 8, Korstin 4, Osipova 4, Vieru 2.
Lotos: Matovic 17, Phillips 13, Jujka 11, Wright 7, Halvarsson 6, Tomiałowicz 4, Mukosiej 2.







